niedziela, 6 stycznia 2013

Katar

Gdy na dworze ziąb i plucha zazwyczaj łapiemy katar wywołany infekcją wirusową lub bakteryjną.
Katarem możemy zarazić się podczas kontaktu z osobami chorymi, ponieważ jest to choroba zakaźna, przenoszona drogą powietrzno-kropelkową. Do rozwoju infekcji dochodzi gdy mamy osłabioną odporność. Dlatego zwłaszcza w okresie jesienno- zimowym i wiosennym należy wzmocnić organizm.

"Nieleczony trwa siedem dni a leczony tydzień."
A tak naprawdę w rzeczywistości często trwa o wiele dłużej i może mieć bardzo poważne następstwa.
Następstwem może być zapalenie gardła, ucha środkowego, zapalenie krtani, tchawicy, spojówek, zatok przynosowych, oskrzeli a nawet płuc.
Kataru nie należy lekceważyć.
W razie pierwszych oznak należy zastosować jedną z niżej podanych metod.
Wypijać szklankę gorącego naparu z maliny i lipy.
Natrzeć plecy, piersi i stopy maścią rozgrzewającą lub spirytusem i położyć się do łóżka.
Można też wymoczyć nogi w bardzo ciepłej wodzie z dodatkiem soli i sody, założyć ciepłe wełniane skarpety i wskoczyć do łóżka (uwaga: osoby z chorym sercem , żylakami  bądź mających problemy z krążeniem nie mogą stosować tej metody).
Pomocne są inhalacje z wody z ziołami odkażającymi, z sokiem ze świeżej cebuli, czosnku lub chrzanu, 
Dobry efekt dają  inhalacje parowe  z gorącej wody z dodatkiem  soli i sody.
Można stosować olejki eteryczne zawarte w preparatach Amol i Olbas.
Podczas inhalacji zwłaszcza z olejkami eterycznymi  zamykaj oczy, para wodna zwłaszcza w połączeniu z olejkami może je  podrażnić.


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Mi na katar pomaga mentolowa tabaka i nacieranie się amolem :)

Anonimowy pisze...

a przypadkiem 7 dni to nie jest tydzień?

margeta pisze...

7 dni czy tydzień to znaczy, że tyle samo trwa katar leczony i nieleczony. Wiem że to żart ale tak się często mówi:)